• Wpisów: 911
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 20:51
  • Licznik odwiedzin: 47 939 / 2444 dni
 
niezakochana237732
 
anielka237732♫: `I miała do wyboru dwa wyjścia:
iść i wykrzyczeć co czuje i ponieść konsekwencje albo zamknąć się w pokoju i patrzeć jak jej szczęście odchodzi.
Wypisała za i przeciw.
Tych przeciw było bardzo dużo, więc zgasiła lampkę przy biurku i położyła się spać.
Przyśniło jej się jak mogło być naprawdę:
Wybiegła na ulicę i nagle spotkała tę osobę.
Osoba ta uśmiechnęła się na jej widok.
Dziewczyna przytuliła go i powiedziała że bardzo go kocha.
Serce biło bardzo szybko a ręce drżały bo bała się odpowiedzi.
Odsunęła się od niego i już chciała odejść.
Nagle chłopak złapał ją i namiętnie pocałował.
sen wydawał się tak realistyczny, że dziewczyna zaczęła być naprawdę szczęśliwa.
Nagle obudziła się.
Nie myśląc co robi.
Wybiegła z domu.
Wpadła na jakąś osobę.
Serce zabiło jej pięć razy szybciej.
Osoba się odwróciła.
Ale to nie było on.
Smutnie opuściła wzrok.
Prawie uroniła łzę.
Nagle osoba podała jej chusteczkę i powiedziała:

“leć, jest na stacji i zaraz wyjeżdża.”


Kto to był i skąd wiedział kogo ona szuka?
Nie wiadomo ale posłuchała się.
Pobiegła jak szybko się da.
On wchodził właśnie do pociągu.
Zawołała jego imię.
On rozejrzał się i wśród tłumu ją zauważył.
Uśmiechnął się i podszedł do niej.
Przytuliła go i powiedziała co czuje.
A on?
On zdziwił się tylko i wsiadł do pociągu.
Dziewczyna zalała się łzami.
Nie mogła uwierzyć w jego nie czułość.
Chłopak, którego tak kochała.
Nagle do zapłakanej dziewczyny podszedł chłopak.
Chyba był z jej szkoły.
Przez pełne łez oczy nie wiele można zobaczyć.
Objął ją, podał chusteczkę i tylko zapytał:
"Komu mam przyłożyć?".
To był jej kolega z klasy.
Ten z którym kiedyś się kumplowała.
Uśmiechnęła się do niego w podziękowaniu.
Opowiedziała mu wszystko.
Bała się, że ją wyśmieje ale nie.
On tylko przytulił ją jeszcze mocniej i pocałował w policzek.
Zaskoczyło ją to.
Później odprowadził ją do domu.
Czy ta historia skończyła się źle?
Czy może dobrze, że zobaczyła jaki naprawdę jest chłopak, którego tak kochała?
A może ta sytuacja to szczęście w nieszczęściu?`

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego